droga

Masz niepowtarzalną szansę zaprojektować ze mną swoje WAKACJE

Będzie to wspaniała podróż, w czasie której będziemy się świetnie bawili, na końcu której będą Twoje wymarzone wakacje/wyjazd.

Jak to zrobić – krok po kroku:

1. Wyślij na e-maila: lifeprojects15@gmail.com jedną z dwóch informacji, termin do 31.05.2015

a) Opisz jaki wyjazd chcesz ze mną zaprojektować, gdzie jedziesz, kiedy, co zamierzasz tam robić

b) Swój wymarzony wyjazd, jak go sobie wyobrażasz

2. Wybieram wśród nadesłanych zgłoszeń NAJCIEKAWSZE

3. Projektuję z Tobą wybrane w punkcie 2. WAKACJE/WYJAZD, spotykamy się:

a) przed WYJAZDEM, aby go zaprojektować wg mojego systemu (kilka spotkań)

b) W CZASIE WYJAZDU – odpowiadasz na podane wcześniej pytania, nagrywasz swoje wnioski

c) PO WYJEŹDZIE – odpowiadasz na podane wcześniej pytania, nagrywasz swoje wnioski (kilka spotkań)

 

ZAŁOŻENIA:

1. Materiały (zdjęcia, nagrania, opisy) publikujemy na niniejszym blogu, Facebooku.

2. Spotkania odbywają się w ustalonych terminach przez SKYPE bądź w obrębie Trójmiasta

3. Cały czas masz moje wsparcie: przed, w czasie, po wyjeździe :)

 

ruiny

Grzegorz, jest typem badacza, który wyszukuje nieodkryte przez tłumy turystów dzikie miejsca oraz miejsca historyczne niekoniecznie powszechnie znane

Z artykułu przebija duże doświadczenie i spokój Grzegorza, który potrafi wszędzie wyszukać ciekawe miejsca.

1. Gdzie najczęściej wybierasz się na urlop (ferie, wakacje) i dlaczego?

Najczęściej jeżdżę po Polsce, bo praktycznie w zasięgu ręki jest bardzo dużo ciekawych i nieodkrytych jeszcze miejsc. Szczególnie ciekawią mnie miejsca, które znane są tylko lokalnie, dzięki czemu nie są tłumnie odwiedzane.

Jak często w czasie roku jeździsz na urlop?  Na jak długo?

Na długi urlop (dwa tygodnie) z reguły jeżdżę raz w roku. Staram się także korzystać z tzw. długich weekendów i organizować krótkie wypady w dzikie ostępy :)

Gdzie jedziesz w obecnym roku (2015)?

Jeszcze nie mam sprecyzowanych planów, aczkolwiek chodzą mi po głowie Bieszczady albo bardziej cywilizowane miejsce – MUSEUM SINSHEIM i  Badenia Wirtembergia.

 

2. Jak wyglądałby Twój wymarzony urlop?

Z dala od dużego ruchu turystycznego, dużo ciekawych historycznie miejsc – prawdziwych, np. wolę kawałek oryginalnych ruin niż odbudowany zamek, nawet zgodnie zachowaną dokumentacją. W praktyce to realizuję :)
Kiedyś miałem przyjemność być w obozie geologicznym, gdzie prowadzono prace wykopaliskowe na stanowisku łowców fok sprzed paru tysięcy lat. Mogłem dotknąć świeżo wykopanych znalezisk, jeszcze przed ich opisaniem i skatalogowaniem – czułem ciężar historii. To był super urlop 😀

ziemia

Co sprawia, że wybrane miejsce zagwarantuje WYMARZONY URLOP?

Stoję przed wyborem miejsca dla Mojego Wymarzonego URLOPU 2015. Jest to dla mnie okazja, żeby się zastanowić, co sprawia, że wybrane miejsce zagwarantuje mi wymarzony urlop.

Dotychczas jeździłam w różne miejsca. Byłam zarówno w oddalonych miejscach takich jak Gran Canaria, Majorka, Budapeszt. Jak i w miejscach „zwykłych” takich jak Ustka (aż 3 razy :)), Szklarska Poręba (sama na rowerze po górach jeździłam), Rabka Zdrój, Kaszuby, na wsi u dziadków, różne obozy/turnieje szachowe, taneczne.

Niektóre urlopy wspominam do dziś a o niektórych już dawno zapomniałam…

 Co łączyło miejsca w których czułam się najlepiej podczas URLOPU?

Bardzo dobrze czułam się na Gran Canari, gdzie dużo sobie jeździłam po wyspie po górach, trochę wylegiwałam się na plaży, przy basenie. Uwielbiałam wyjazdy do Budapesztu, gdzie jeździłam na turnieje szachowe jako dziecko. Zawsze dużo zwiedzaliśmy, było różnorodnie. Hitem był mój samodzielny wyjazd do Szklarskiej Poręby. Wymyśliłam sobie, że będę jeździła sobie sama rowerem po górach. Kontakt z przyrodą był niesamowity. Tylko ja i przyroda (niedużo było ludzi na szlakach). Jednocześnie było cudownie i trochę strasznie (raz się zgubiłam i była śnieżyca). Cudownie było w Rabce w 2014 roku. Pochodzić sobie po górach, uczyć dziecko miłości do gór.

motocykl

Wywiad ze zwariowanym motocyklistą, który nie pogardzi jachtem

Duża dawka humoru oraz różnego rodzaju przygody – tak można w skrócie opisać poniższy wywiad, do którego zapraszam.

Eustachy nie lubi zaliczać… wszystkich napotkanych muzeów :)

Wywiad przeprowadziłam z managerem w Banku, który ma dorosłe dziecko oraz nastolatkę. Lat około 42 :)

1. Gdzie najczęściej wybierasz się na urlop (ferie, wakacje) i dlaczego?  Jak często w czasie roku jeździsz na urlop? Na jak długo? Gdzie jedziesz w obecnym roku (2015)?

Ostatnimi laty urlopuje latem głównie w Polsce (aby pokazać dziecku co nieco w Polsce – choć coraz bardziej mam wątpliwości czy warto się tak zmóżdżać dla nastolatki ).

Wyjazdy „dłuższe” trwają z 2 tygodnie i były to np. :

– 2 tyg w Karkonoszach (z 3 agroturystyki i wycieczki po okolicy – planowane z m-c wcześniej),

– 2 tyg Roztocze (fantastyczny teren niedoceniany/nieznany – kajaki, rowery itp.),

– 2 tyg Mazury (tydzień jacht i tydzień objazd autkiem, rowerami po okolicy).

Zima – z reguły 1 tydzień narty (na zmianę Austria/Włochy)

Kilka pomniejszych mini urlopów (2-4 dni) na okazję różnych eventów (imprezowe koncerty muzyczne, z 3 zloty motocyklowe w sezonie, pokazy lotnicze)

W tym roku będzie tydzień na jachcie na Solinie i tydzień łażenia po Bieszczadach + eventy j.w.

Basen

Jak te zwierzątka (CHECKLISTY i TEMPLATY) wytresować, aby mi wiernie służyły? :)

W jakich sytuacjach ich używać i dlaczego?

Dzisiaj opiszę jak te ważne narzędzia mogą Ci pomóc w zwiększeniu efektywności. Opiszę również jak mi pomagają…

CHECKLISTA – ja najczęściej jej używam do krótkich wyjazdów, długich wyjazdów.

Moje początki z jeżdżeniem na basen, na naukę pływania dla córki były trudne, szczególnie że zaczynałyśmy, gdy córka miała około 4 miesiące. Zawsze czegoś zapominałam.

Momentem stresującym było pakowanie torby. Zwykle wychodziło na to, że robiłam to rano w pełnym stresie, szybko, szybko.

No to sobie pewnego razu myślę, jak to zmienić.

Przecież na pewno jest coś co mogę zrobić żeby pozbyć się tego stresu no i zawsze wszystko mieć.

chaos_nieporzadek

Wszędzie porozrzucane rzeczy, sterta naczyń do pozmywania, sterta ubrań do prasowania – na samą myśl chce mi się uciec do przyjemniejszych zadań, typu czytanie książki, wyjście gdzieś…

Szczególnie łatwo dojść do takiego nieładu na urlopie, gdzie nie mam wystarczającej ilości szafek, nie jestem przyzwyczajona do miejsca, spędzam bardzo małą ilość czasu w pokoju/hotelu.

Prawdę mówiąc podobną sytuację mam również w domu, ponieważ praca, place zabaw, wycieczki, zajęcia różne po pracy…

A jednak lubię harmonię wokół mnie, gdy jest czysto, ładnie. Wówczas łatwiej mi się skupić na trudnych zadaniach, podejmować ważne decyzje. Jest po prostu milej.

No ale jak te dwie rzeczy pogodzić?

Z jednej strony nie mam czasu na sprzątanie, a z drugiej lubię ład i porządek.

Próbowałam różnych rzeczy.

nieporzadek3

 Przyznam, że mam problemy z utrzymaniem porządku, ponadto nie lubię sprzątać.

A nie ma nic gorszego na urlopie jak ciągłe szukanie kluczy, ubrań… A stąd już blisko do kompletnego nieporządku.

Można powiedzieć, że jestem skazana na nieporządek i ciągłe gubienie rzeczy…genetycznie.

Moja mama gdy ją zapytam o to, gdzie coś ma, zawsze mówi:

Nie wiem

Żebym to ja wiedziała…

Natomiast córka…cóż. To samo. Mnie pyta gdzie ma swoje zabawki, albo prosi abym jej coś odnalazła.

Nie wspominając, że córka w 5 minut potrafi wygenerować taki nieporządek, że aż się chce rwać włosy z głowy.

 

Przyznam, że mam problemy z utrzymaniem porządku, ponadto nie lubię sprzątać.

W tym czasie mogłabym robić tyle ciekawych rzeczy, że… wybór jest oczywisty.